• świetnie zaprojektowana
  • intuicyjna obsługa
  • szczegółowe raporty
  • synchronizacja z iPhone'm
  • darmowe alternatywy

Pierwszy artykuł na hellomac dotyczył aplikacji pozwalającej monitorować swoje wydatki i zarządzać osobistym budżetem. Wspomniany Cha-Ching Touch w wersji 1.0 nie działał najlepiej, synchronizacja z wersją desktopową pozostawiała wiele do życzenia, ilość opcji była mocno okrojona. Ogólnie rzecz biorąc do udanych aplikacji nie można było jej zaliczyć.

Zupełnie odwrotnie jest z Money. Aplikacja z kategorii money management wyprodukowana przez firmę Jumsoft służy mi już od kilku dobrych miesięcy. Służy dzielnie i bezawaryjnie. Czy warto wydać na niego $39? Przeczytajcie recenzję.

Po co komu manager finansów?

Być może część z Was śpi na pieniądzach. Możliwe, że nie interesują Was zupełnie Wasze wydatki, a na oszczędności jesteście “za młodzi”. Żyjecie z dnia na dzień, od pierwszego do pierwszego. Jeśli jest Wam z tym dobrze – manager finansów nie jest dla Was. Jeśli jednak chcielibyście zobaczyć na co wydajecie najwięcej, na czym moglibyście zaoszczędzić i sprawnie poprowadzić domowy budżet – to Money jest aplikacją właśnie do tego.

Jak działa Money od Jumsoft?

Działanie programu pokażę Wam na przykładzie swojej prywatnej, aczkolwiek starej i nieaktualnej już bazy danych. Zaczynamy od ustalenia jednego bądź kilku kont, które chcemy monitorować. Do wyboru mamy różnego rodzaju typy kont. U mnie są to dwa konta bankowe, PayPal, gotówka i karta do płatności internetowych. Następnie ustalamy saldo początkowe każdego z kont.

Money3 na Mac: ustalanie nowych kont i ich sald początkowych

Do każdego z nich możemy dodać komentarz, wybrać walutę (program sam przelicza waluty po aktualnym kursie), a także zabezpieczyć dane z konta hasłem. Od tej chwili zostaje nam już tylko regularne wpisywanie naszych wydatków. I tu pojawia się największy problem z Money. Aby dostać naprawdę satysfakcjonujący raport obrazujący szczegółowo wszelkie wydatki, trzeba być naprawdę sumiennym. Osobiście każdego wieczora wyciągam z kieszeni wszystkie zebrane tego dnia paragony i 5 minut poświęcam na wpisanie danych do Money. Te 5 minut dziennie wystarczy aby pod koniec miesiąca otrzymać szczegółowy raport.

Dodawanie wydatków jest niemal tak proste jak dodawanie kont. Wystarczy wybrać, z którego konta wydajemy pieniądze, określić kategorię do której zalicza się zakup oraz datę zakupu i wpisać kwotę. Każdy wpis możemy w dowolnej chwili usunąć lub edytować. Każdą z transakcji możemy też oznaczyć innym kolorem, tak aby na liście np. wyróżniały się wydatki kompletnie nieprzemyślane, takie jak nocny kurs taksówką wokół miasta, który wydawał się tak świetnym pomysłem podczas ostatniej sobotniej imprezy (;

Money3 na Mac: Dodawanie nowej transakcji

Wspomniałem o wybieraniu kategorii dla każdej z transakcji (to lepsze słowo niż wydatek, bo przecież przychody również możemy monitorować dzięki Money). Kategorii jest sporo, jednak jeśli mimo to nie znajdziecie pasującej, aplikacja daje możliwość dodania nowej.

Budżet, czyli zaciskamy pasa…

Money daje nam możliwość ustalenia budżetu dla poszczególnych kategorii. Przykładowo, w ciągu miesiąca nie chciałbym wydać więcej na imprezowanie niż xxx zł. Do budżetu przypisujemy daną kategorię, a następnie program sam monitoruje jak nam idzie oszczędzanie. Kategorii w budżecie można dodać wiele i przez to stworzyć naprawdę sensowny plan oszczędzania na następnych kilka miesięcy.

Money3 na Mac: Budżet roczny

Screen powyżej przedstawia mój budżet na rok 2009. Zawarłem w nim swoje oczekiwania co do zarobków w tym roku jak i ograniczyłem wydatki na benzynę, imprezowanie i jedzenie (zakupy w Biedronce, etc. :) Z oczywistych przyczyn kwoty zostały wymazane. Wykresy pokazują jak dobrze mi idzie. Możemy przeglądać nasze wyniki w danym roku, miesiącu, tygodniu a nawet dniu. Jeśli na elektronikę nie chcemy wydać wiecej niż 10.000 rocznie – program sam przelicza ile możemy wydać na nią miesięcznie.

Raporty, czyli wielka niespodzianka…

Raporty to moja ulubiona funkcja Money. Wykresy serwowane przez aplikację mogą naprawdę zaskoczyć nawet osobę, która twierdzi, że kontroluje swoje finanse. Rodzaje raportów jakie możemy stworzyć to np. Miesięczne podsumowanie, oszczędności z danego okresu (na podstawie budżetu), wydatki w poszczególnych kategoriach czy różnego rodzaju porównania. Dodatkowo do każdego raportu możemy dodać Reguły, dzięki którym z raportów możemy wykluczyć np. wydatki powyżej jakiejś kwoty.

Money na Mac: Dodawanie nowego raportu

Money na Mac: Przykładowy raport z miesięcznych wydatków według kategorii

Dodatkowo każdy raport może być ilustrowany wykresem. Do wyboru mamy ich kilka. Słupkowy, kołowy, tabelki, listy… Informacje o naszych wydatkach i zarobkach, choć często naprawdę szokujące, trafiają do nas w sposób przejrzysty i bardzo zrozumiały. Każdy raport możemy szybko wydrukować, podejrzeć czy wysłać mailem.

Oprócz opisanych przeze mnie fukcji Money posiada kilka innych, których sam nie używam, więc poddawać je ocenie mi nie wypada. Program daje możliwość m.in. wystawiania faktur, rachunków, wyliczania podatków. Całą bazę danych zabezpieczyć można hasłem lub zbackupować na mobileMe, gdzie, ponoć, będzie bezpieczna.

Czy warto kupić Money?

Na początku recenzji wspomniałem dla kogo jest ta aplikacja. Jeśli nie należycie do tej grupy osób – $39 za Money będzie zbędnym wydatkiem. Jeśli jednak chcielibyście śledzić swoje finanse, to może to być ciekawa inwestycja. Sam używam Money z powodzeniem. Zanim zdecydowałem się na kupno przejrzałem naprawdę mnóstwo podobnych aplikacji zarówno pod Mac OS X jak i serwisów online o podobnej funkcjonalności. Money od Jumsoft spodobał mi się najbardziej.

Program ma co prawda pewne braki: 1 program = 1 user, a przecież członków rodziny może być więcej czy brak aplikacji na iPhone (pisałem w tej sprawie do twórców kilka miesięcy temu – obiecywali że zrobią) Właśnie zauważyłem, że na stronie producenta jest już zapowiedź aplikacji na iPhone i jeśli będzie ona wyglądać, tak jak na screenach to z powodzeniem bedzie mogła konkurować o miano najładniejszej z Awesome Note. Minusem dla niektórych może być też brak polskiej lokalizacji. Przy każdej aktualizacji jednak pojawia się nowa wersja językowa, jest więc szansa, że wkrótce Money przemówi po naszemu.

Mimo tych kilku niedociągnięć uważam Money za godnego polecenia managera finansów. Jeśli nie jesteście przekonani, Jumsoft oferuje 15 dniową wersję próbną bez żadnych ograniczeń w funkcjonalności.

  • poleć ten artykuł innym.
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Facebook
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Wykop
  • email
  1. lpezda 15 sierpnia, 2009 o 03:55 cytuj tego użytkownika

    Czytasz w moich myślach. Miałem podrzucić linki do Money i Squirrel do testów w temacie z Cha-Ching.

    Dzięki.

  2. Mateusz Burczyński 15 sierpnia, 2009 o 20:37 cytuj tego użytkownika

    Hmmm, jakoś nigdy wcześniej nie interesowało mnie zarządzanie domowymi finansami, ale po tym co się tutaj naczytałem muszę rozważyć tą opcję bo brzmi dość ciekawie. :)

  3. hendryk 15 sierpnia, 2009 o 22:59 cytuj tego użytkownika

    Niestety wszystkie aplikacje mają mały problem. Budżet domowy staje się bardziej skomplikowany przy małżeństwie. Musiałem napisać sobie własną aplikację w Cocoa, która się synchronizuje między naszymi Makami. Dzięki temu nie ma murzyna od wprowadzania danych ;)

    Jest jeszcze darmowy iCash… z uzupełnieniem iCash mobile. Warto wypróbować zanim się stwierdzi, czy jest się dostatecznie zdyscyplinowanym do wprowadzania wydatków i wyda się te $39 :)

  4. Pawel 19 sierpnia, 2009 o 21:01 cytuj tego użytkownika

    wlasnie, a testowal ktos z was moze wspomnianego Squirrel’a? ciekaw jestem blipnietego uzasadnienia “jedna z najlepszych aplikacji do zarzadzania budzetem” oraz jak wypada w zestawieniu z Money?
    z tego co na szybko zauwazylem, Money mial problem z zaimportowaniem historii mbankowej (csv).

  5. Karol Ka 21 sierpnia, 2009 o 17:19 cytuj tego użytkownika
  6. Paweł Kadysz 22 sierpnia, 2009 o 09:58 cytuj tego użytkownika

    @Karol Ka, owszem, jest. ściągnąłem jak tylko się pojawiło. To co najbardziej zaskoczyło to fakt, że app dostępny jest za free. Byłem przygotowany na cenę nawet $5, a tu taka miła niespodzianka.

  7. lpezda 24 sierpnia, 2009 o 17:39 cytuj tego użytkownika

    Na innym blogu natrafiłem na wzmiankę o iCompta. Darmowy na Maca i płatny na iPhone. Jak dla mnie to nawet przyjemny – na razie testuje.

  8. przemekspider 2 września, 2009 o 11:09 cytuj tego użytkownika

    hej, dzięki za ten wpis. przekonał mnie (chyba, bo jeszcze testuję) do money. a powiem szczerze, że szukałem dobrej aplikacji do zarządzania finansami na mac dość długo (i chyba wszystkie pozycje przejrzałem, przetestowałem).

    mam tylko jeden problem. money zżera sporo ramu i dość długo się odpala. no, ale cóż. rzadko kiedy wszystko jest perfekcyjne.

    pozdrawiam.

  9. misz 29 listopada, 2009 o 03:15 cytuj tego użytkownika

    a ja trochę się zraziłem, synchronizacja nie zawsze z iPhone działa (czasem trzeba kilkakrotnie ponowić podłączenie), wygoda i ergonomia jest taka sobie …

    Zostawiam na dysku do chwili aż znajdę coś co będzie prostsze i mniej awaryjne

  10. [...] Tutaj obszerniejsza recenzja na hellomac.pl [...]

Jesli komentujesz tutaj po raz pierwszy to Twój komentarz nie bedzie od razu widoczny i trafi do moderacji Pojawi sie w momencie zaakceptowania go administratora.