Całkiem niedawno opisywałem ciekawy czytnik RSS – Fever. Używam go od dłuższego czasu i jestem zadowolony. Wczoraj jednak trafiłem na informację o równie interesującym wynalazku jakim jest Feedly. Odpaliłem, pobawiłem się i jestem pod sporym wrażeniem.

Zanim przekonałem się do RSS minęło sporo czasu. Mimo, że dziś większość treści z Sieci chłonę właśnie przez kanały RSS, to kiedy mam wolną chwilę wolę po prostu serfować po ulubionych stronach.

Czym jest Feedly?

Feedly w bardzo zgrabny sposób łączy funkcje czytnika RSS i zwykłej witryny. Agreguje i organizuje treść z subskrybowanych przeze mnie witryn. Wszystko ubiera w bardzo przyjemny dla oka układ (przypominający spis treści w tradycyjnych czasopismach). A jedyne czego wymaga to konto Google i przeglądarka lub aplikacja Fluid.app.

Feedly + Fluid, czyli ulubione strony w jednym miejscu

Dodatkowo, oprócz RSS’ów, Feedly agreguje również twitter’a i serwuje listę produktów z amazon.com, które mogą mnie zainteresować. Nie wiem na jakiej podstawie dobiera te produkty, ale robi to bardzo trafnie. Oprócz tego umożliwia szybkie przesłanie treści znajomym, a jeśli zrobię to za pośrednictwem twitter’a – Feedly będzie również śledzić reakcje innych.

Dlaczego Feedly jest fajne?

  • Feedly jest zupełnie darmowe
  • Sprawdza się jako strona startowa i jako zwykły czytnik RSS
  • Wygląda po prostu dobrze
  • Nie wymaga instalacji
  • Wyłapuje artykuły z video i wyróżnia je
  • Organizuje treść w bardzo przystępny sposób
  • Oferuje kilka układów, w tym zwykły blogowy – wygląda to tak, jakbym przeglądał jeden wielki blog zawierając treści ze wszystkich subskrybowanych przeze mnie stron
  • Jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy nie mogą przekonać się do RSS, a z nadmiarem przeglądanych codziennie witryn już sobie nie radzą
  • Wszystko jest bardzo czytelne i na swoim miejscu
  • Obsługuje sporo serwisów społecznościowych, a obsługa twittera jest po prostu świetna
  • Obsługuje skróty klawiszowe

Jak zacząć używać Feedly?

Jeśli korzystasz z Google Readera, to sprawa jest załatwiona. Jeśli nie, załóż je i zaloguj się. Jeśli korzystałeś wcześniej z innego czytnika RSS, to wystarczy weksportować z niego plik OPML i zaimportować go w GR. Teraz trzeba tylko podpiąć wszystko pod Feedly.

Po wejściu na witrynę Feedly.com należy pobrać niewielką paczkę. Rozpakować ją można w dowolnym miejscu na dysku. Wśród plików znajdziesz jeden plik html odpowiadający nazwą twojej domyślnej przeglądarce. Po jego odpaleniu Feedly po prostu działa. Pobiera kanały z Google Reader. Bez instalacji, opłat czy rejestracji.

Feedly + Fluid? Czemu nie…

Feedly świetnie sprawdza się jako strona startowa. Ja postanowiłem jednak do akcji włączyć Fluid.app. Dzięki temu Feedly działa w osobnym oknie, niezależnie od Safari i przy okazji nie rozprasza przy każdym odpaleniu przeglądarki. Całość wygląda naprawdę świetnie. Z resztą, wystarczy spojrzeć na screeny poniżej.

Dostępna w sieci ikona Feedly ni jak nie pasuje do Docka, więc stworzyłem własną, nawiązującą do oryginalnej kolorami. Pobrać ją można tutaj.

Feedly + Fluid, czyli ulubione strony w jednym miejscu

Feedly + Fluid: Menu opcji

Feedly + Fluid: Feedly może wyświetlać artykuły w postaci czytelnej listy

Feedly + Fluid na Mac: Układ oparty na siatce

Feedly + Fluid na Mac: Wzorowa obsługa twitter.com

  • poleć ten artykuł innym.
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • Facebook
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • Wykop
  • email
  1. NiLok 2 stycznia, 2010 o 22:03 cytuj tego użytkownika

    na razie mam styczność z Feedly od jakichś pięciu minut, ale już robi wrażenie. pytanie tylko czy się w tym odnajdę. coś mi się wydaje, że nie za bardzo i wrócę do NetNewsWire. :)

  2. oloko 2 stycznia, 2010 o 22:53 cytuj tego użytkownika

    Bardzo to fajnie wygląda i w ogóle, ale chyba z moimi przyzwyczajeniami i tak nie wygra, jednak lubię czytać newsy w NNW.

  3. makojad 31 lipca, 2010 o 09:14 cytuj tego użytkownika

    Dzięki za tę informację. Bardzo dobre rozwiązanie. I całkiem eleganckie.

Jesli komentujesz tutaj po raz pierwszy to Twój komentarz nie bedzie od razu widoczny i trafi do moderacji Pojawi sie w momencie zaakceptowania go administratora.